Przedstawiamy rozmowę z dr Jarosławem Matwiejukiem, konstyucjonalistą z Wydziału Prawa UwB i kandydatem na posła z listy PSL.

Dlaczego zdecydował się Pan kandydować do Sejmu z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego?
Jarosław Matwiejuk: Miałem propozycje kandydowania z wielu partii politycznych, ale wybrałem PSL, bo jest to partia gwarantująca stabilność i spokój na scenie politycznej. Nie chciałbym uczestniczyć w wojnie polsko-polskiej i angażować się w klasyczną bijatykę polityczną. Jest duże prawdopodobieństwo, iż PSL będzie tworzyło koalicję rządową, zatem to ugrupowanie będzie miało realny wpływ na kształtowanie polskiej polityki. Nie chcę tracić czasu na kłótnie i demagogie, tylko w czynny sposób zabiegać o interesy Polski i Podlasia. Chcę działać na rzecz Ojczyzny!

Co Pan powie o Łapach?
Przede wszystkim powiem, iż jako nauczyciel akademicki znam wielu ludzi z Łap, którzy byli moimi studentami, a teraz są prawnikami, wykonującym różne ciekawe zajęcia. Jeśli więc będę posłem, to będę miał z kim podejmować działanie na rzecz Gminy Łapy.

A jakie są najważniejsze sprawy odnośnie Gminy Łapy?
Poseł może być „rzecznikiem” Gminy i wspierać jej rozwój. Ważna jest praca na rzecz zagospodarowania terenów po Cukrowni i Zakładach oraz zagospodarowanie terenów podstrefy ekonomicznej, aby w Łapach powstawały miejsca pracy. Ważne jest wspieranie inwestycji komunikacyjnych: właściwa realizacja budowy drogi wojewódzkiej Łapy-Białystok, modernizacja linii kolejowej, remont dworca PKP przejętego przez Gminę Łapy czy też zabieganie o inwestycje drogowe z rządowego programu budowy dróg lokalnych. Kluczową sprawą jest działanie na rzecz szpitala w Łapach. Spraw jest naprawdę wiele i jestem gotowy do działania.

Jakim Pan będzie posłem?
Jako poseł i prawnik będę pracował w Sejmie na rzecz dobrego prawa. Prawa, które będzie służyło ludziom i Polsce w jej szybkim rozwoju.

Podlasie to wschodnia granica Polski…
Tyle się mówi o współpracy ze wschodem. No właśnie tyle się mówi, a Uniwersytet to robi. Przypomnę, jestem Pełnomocnikiem Rektora UwB ds. współpracy z uniwersytetami Europy środkowo-wschodniej. Również jako poseł gwarantuje działanie na rzecz współpracy Polski ze Wschodem. To przynosi konkretne korzyści gospodarcze.

W kampanii wyborczej brakuje debat…
Tak. Podstawowym elementem kampanii wyborczej powinny być debaty. Im więcej debat, tym lepiej. Można bowiem nie tylko zaprezentować swoje poglądy i argumenty, ale usłyszeć też argumenty strony przeciwnej. Dzięki temu można lepiej się zrozumieć. Takie debaty powinny odbywać się pomiędzy liderami partyjnymi, ale też kandydatami z poszczególnych okręgów wyborczych. Dziwie się, ze są niestety w naszym kraju są politycy, którzy unikają debat. Unikając debat mówią: nie mam nic do powiedzenia.

Tymczasem kampania to przede wszystkim drogie bilbordy…
Trzeba debatować i przekonywać do swojego poglądu, a nie wyglądu. Jestem zdecydowanym zwolennikiem debat. Zawsze korzystam z możliwości debatowania. Uważam, że debaty należą się wyborcom, przecież dzięki im mogą podjąć decyzję na temat swoich preferencji wyborczych. Bo w jaki inny sposób społeczeństwo ma dokonywać wyboru? Przecież nie wystarczy patrzeć z plakatu czy bilbordu.

Co Pan jako konstytucjonalista powie o systemie wyborczym?
Z racji ograniczonej obszerności wywiadu wskażę na jeden z przykładów nieznajomości kodeksu wyborczego. Powszechnie propagowana jest opinia, że niezależnie od liczby oddanych głosów na poszczególnego kandydata do Sejmu wchodzą tylko liderzy listy. To nieprawda.

Ostatecznie decyduje głos Wyborcy, czyli liczba oddanych głosów na kandydata, a nie jego miejsce…
Dokładnie. To nie miejsce na liście wyborczej decyduje, lecz decyduje i przesądza o wyniku wyborów liczba oddanych głosów. Najważniejsze są głosy, a nie miejsce na liście. Nieraz bowiem bywało, że ci, którzy zajmowali ostatnie miejsce mieli zdecydowanie lepsze wyniki niż liderzy list.

Czy chciałby Pan coś dodać na zakończenie?
Zapraszam do zadawania pytań, będę na nie regularnie odpowiadał. Kampania parlamentarna w pełni, a ja przypominam swój apel z każdych kolejnych wyborów: Trzeba chodzić na wybory. I głosować, by o losach Polski decydować! Warto.

Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję

Jarosław Matwiejuk – prawnik, konstytucjonalista, nauczyciel akademicki na UwB. Samorządowiec i poseł na Sejm VI kadencji (lata 2007-2011), bezpartyjny.

Jarosław Matwiejuk, strona na FB: https://www.facebook.com/jaroslaw.matwiejuk

 

matwiejuk_jaroslaw