We wtorek (12.11.2019) około godziny 7 funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Łapach udali się do mieszkania na terenie miasta. Miał tam przebywać 40-letni poszukiwany. Mężczyzna miał niezapłaconą grzywnę. Tak długo się uchylał, że sąd stracił cierpliwość i zamienił mu grzywnę na sto dni zastępczej kary pozbawienia wolności. W trakcie wykonywania czynności z 40-latkiem, mundurowych zaatakowała kobieta przebywająca w w tym czasie w mieszkaniu. Jak się okazało… była to matka poszukiwanego, która najwyraźniej broniła syna przed zatrzymaniem. Efekt był taki, że mieszkanka Łap sama została zatrzymana przez policję. Tymczasem 40-latek po opłaceniu grzywny wyszedł na wolność.