45-letni mieszkaniec gminy Łapy miał w organizmie blisko 4 promile alkoholu, a mimo to wsiadł za kierownicę. Naraził życie także 39-letniego pasażera, który również nie był trzeźwy. Do zdarzenia doszło w miniony piątek ok. godziny 13.40. Na drodze pomiędzy Płonką Kościelną a miejscowością Roszki-Wodźki auto pijanego kierowcy wylądowało na drzewie. Podczas wyprzedzania, stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo. Zostali natychmiast przewiezieni do szpitala. Nie mieli poważny obrażeń.

W zeszłą sobotę policja otrzymała zgłoszenie o kolejnym wypadku. 51-letni kierowca volkswagena miał dwa promile alkoholu w organizmie.

Nasze Łapy